14 sierpnia 2022 otwarliśmy w pięknych pomieszczeniach budynku sądu Izbę Historii z czasową wystawą” Jordanowska oś czasu”. Wielki to był dzień, dla Towarzystwa Miłośników Ziemi Jordanowskiej inicjatora tego przedsięwzięcia, dla społeczności  i dla mnie osobiście. Długo pracowaliśmy nad przenoszeniem, oprawianiem, foliowaniem , układaniem eksponatów. Dopięliśmy swego. Wcześniej udekorowaliśmy odznaczeniami regionalnymi „Zasłużony dla Ziemi Jordanowskiej” Panią Małgorzatę Godyń , która po wieli latach dyrektorowania w Miejskiej Bibliotece odchodzi na emeryturę i byłemu V-ce Wojewodzie, staroście oświęcimskiemu Zbigniewowi Starcowi , który pomógł pozyskać środki na oryginalne polichromie Jana Sas-Zubrzyckiego, a nie łatwe to było. Byłem  usatysfakcjonowany gdyż sala była pełna i przyjechał nawet z Warszawy 95 –letni prof. Kawiak nasz dobroczyńca i sponsor .Przyjechali też Prof. Jadwiga Srodulska Wielgus Politechniki Krakowskiej, Dr Krzysztof Wielgus również z Politechniki Krakowskiej, Prof. Małgorzata  Grodzińska Jurczak ze znanej  jordanowskiej rodziny profesorskiej Grodzińskich wraz z małżonkiem, Państwo Ewa i Mirosław Galczakowie reprezentujący Prasę Beskidzką , były parlamentarzysta absolwent jordanowskiego liceum  Stanisław Kracik.  Przyjechał dobry znajomy Piotr Olszowski z Towarzystwa Przyjaciół Chrzanowa. Cenny eksponat  starego plakatu przedstawienia „Stara Baśń „ z lat 60-tych  organizowanego przez Jordanowskie liceum  zgromadził  po latach liczną grupkę aktorów tego spektaklu. Senator Andrzejej Pająk  odczytał list (gdyż nie mógł być obecny) w którym podkreślał zasługi naszego Towarzystwa jak i mnie osobiście za włożony trud. Było mi miło.  Powiat reprezentowała Z-ca Przewodniczącej Rady Czesława Madoń   Sala była pełna gości w tym duża ilość mieszkańców Jordanowa.

Otwarcie Izby Historii z czasową wystawą jordanowska oś czasu – główny punkt obchodów Dni Jordanowa - pamiątki

Gości powitał Burmistrz Miasta Jordanowa.  Następnie wygłosiłem prelekcje o celowości powstawania takich izb (o tym w osobnym artykule) jak i przedstawiłem 10 najlepszych eksponatów. W Izbie Historii goście wpisywali się do księgi pamiątkowej i zwiedzali. Ja tłumaczem zawartość poszczególnych regałów i ich porządek rzeczy. W sumie udany dzień, udana impreza. Stanowiło to ukoronowanie ponad półrocznych zabiegów o właściwe ułożenie eksponatów, o zapewnienie prawidłowej wilgotności, o estetykę i merytoryczna zawartość.  To otwarcie Izby Historii to jedno z największych osiągnięć . czołowym eksponatem wystawy w Izbie jest obraz z przełomu XVIII i XIX wieku przedstawiający Eleonorę Makowiecka ówczesna właścicielkę Jordanowa.  Przedstawiliśmy tez gablotę poświeconą lokacji Jordanowa z przywilejami jarmarcznymi i historią herbu, najstarsze dokumenty cechowe rzemieślnicze z XVIII wieku cechów kowalskiego, szewskiego , rzeźnickiego . Zaprezentowaliśmy unikalne obesłania cechowe  znaki którymi  dokumentowali się członkowie cechu roznoszącymi ustnie ważne wiadomości. Dużo starodruków. Widoki Jordanowa z XIX , początku XX wieku, lat międzywojennych, lat  50-tych i 60-tych. Udokumentowaliśmy  zabytki Jana Sas Zubrzyckiego w różnych latach, najstarsze budowle Jordanowa, szkolnictwo, mniejszość izraelicka, dom profesorski Grodzińskich,  historie stacji kolejowej, ocalały sztandar rzemieślniczy i wreszcie galerie obrazów. Nie sposób wymienić wszystkich eksponatów.  Trzeba obejrzeć obowiązkowo. Pracownicy MOK lub ja osobiście oprowadzimy. Dziękuje na końcu  Burmistrzowi Miasta za pomoc w oprawie zdjęć i dokumentów, śp. Prof. Zachwieji Grodzińskiej za dofinansowanie do  gabloty poświeconej Profesorskiemu Domowi,  Dyrektorowi Janowi Hanusikowi  i jego pracownikom Małgorzacie Adamczyk, Bożenie Ryś za stworzenie systemu podwieszania dokumentów  i codzienna dbałość o Izbę i pilnowanie  odpowiedniego  stopnia wilgotności , Księdzu Kanonikowi Pawłowi Guni, Panu Dr Witowi Wójtowiczowi ,Panu Grzegorzowi Miśkiewiczowi, Arkadiuszowi Piszczkowi, Stanisławowi  Starcowi, Janinie Filipek za cenne dokumenty i obrazy. W sumie kawał dobrej  roboty.

Otwarcie Izby Historii z czasową wystawą jordanowska oś czasu – główny punkt obchodów Dni Jordanowa - stare zdjęcie z rynku

Po co tworzymy  Izbę Historii

Zacne to dzieło przeszłość dla przyszłości ochraniać.. Chcemy aby nie powtórzyła się historia pierwszej połowy lat 70-tych gdy mieszkańców ogarnęła wtórna nie pamięć historyczna , poza faktem że Jordanów założył Spytek Jordan , więcej wiele nie pamiętano , do tego wyrzucano wtedy najcenniejsze pamiątki. Chodzi o to, aby móc pielęgnować pamiątki już piętnastu pokoleń, które żyły tutaj od czasu założenia miasta. Postanowiliśmy przedstawić odwiedzającym Izbę pewien  ciąg wydarzeń, który nazwaliśmy osią czasu. Każde miasteczko  ma swoja os czasu  Eksponaty gromadziliśmy od wielu lat, jednak nie było gdzie ich zaprezentować. Dopiero gruntowny remont budynku dawnego sądu pozwolił wygospodarować odpowiednie pomieszczenia, zorganizować tę ekspozycję. Wystawa w Izbie Historii Miasta funkcjonować będzie około  roku, a następnie zaproponujemy kolejną zostawiając oczywiście trzon  najcenniejszych dokumentów. O czasowych ekspozycjach myślimy dlatego, by sięgać również do niszowych tematów – właścicieli miasta, zaginionych zawodów, sportu , II wojny , odzyskania niepodległości  itp. Izba powstała także po to, by zadbać o tzw. krajobrazy utracone. Cos co zniknęło na zawsze. Od 1564 roku, kiedy prawem lokacyjnym założony został Jordanów, wiele w mieście i jego okolicy się zmieniło. Od powstania tereny te zasiedlają kolejne pokolenia ludzi, którzy tworzyli tę miejscowość. Noszą te same nazwiska, które figurują w dawnych  księgach. Chcemy zapoznać  – głównie młodzież – z dawnymi właścicielami Jordanowa, poczynając od jego założyciela, poprzez szereg kolejnych właścicieli o polsko brzmiących, szlacheckich nazwiskach, takich jak: Zebrzydowscy, Przerębscy, Makowieccy, Sierakowscy Perełką wystawy jest obraz z przełomu siedemnastego i osiemnastego wieku Eleonory Makowieckiej, To jeden z najstarszych jordanowskich obrazów, który użyczył nam ksiądz Paweł Gunia, proboszcz parafii Trójcy Przenajświętszej św. Wawrzyńca w Jordanowie. Poprzez wystawę staramy się pokazać, jak silne na tych terenach było rzemiosło. Jordanowski rynek (obecnie jeden z największych w Polsce) skupiał wówczas wielu rzemieślników, którzy nazywali siebie mieszczanami. W zbiorach posiadamy kopie przywilejów jarmarcznych, a najstarsze dokumenty rzemieślnicze pochodzą z 1731 roku. Najmocniejsze były cechy: szewski, rymarski, rzeźniczy i kowalski. Na szeregu fotografii pokazujemy, jak Jordanów się zmieniał. Jak silnie druga wojna światowa zadziałała na zmianę jego wizerunku, do czego przyczyniło się spalenie trzech czwartych miasta. Posiadamy też zdjęcia dokumentujące mieszczan, są to fotografie  z końca dziewiętnastego i początku dwudziestego wieku w różnych ujęciach . Chcemy, aby nasze wystawy w ramach lekcji historii odwiedzali uczniowie z pobliskich szkół, aby jordanowska młodzież wiedziała, z jakich korzeni się wywodzi. Mam nadzieję, że zebrane w Izbie Pamięci historyczne materiały przyczynią się do tego, że kolejne pokolenia poznają dzieje naszej miejscowości. Dbamy o odpowiednie warunki w Izbie i gustowną ekspozycję.

                                                                                                                                                                                                                                     Stanisław Bednarz